Sylwek Kwiatkowski

Witam,  nazywam się Sylwester Kwiatkowski 

W 2003 roku, miesiąc maj był bardzo ciepły. W czerwcu, wykorzystując piękną pogodę i fakt, że woda w jeziorze nadawała się już do kąpieli, zdecydowałem, że udam się na plażę i oddam się wspaniałej, ale i bardzo niebezpiecznej zabawie, którą są skoki do wody na główkę, w miejscu do tego nieprzystosowanym.

Jako, że wychowałem się w Krainie Wielkich Jezior Mazurskich, oddawałem się tej pasji od najmłodszych lat. Wykonałem tysiące skoków do wody, ale ten ostatni okazał się tragiczny w skutkach. Złamałem kręgosłup w odcinku szyjnym, czego następstwem było uszkodzenie rdzenia kręgowego i w konsekwencji porażenie czterokończynowe.

Można by napisać książkę, jakie to psychiczne i fizyczne kłopoty zdrowotne są następstwem takiej lekkomyślności, dlatego napiszę jednym słowem-katastrofalne!

Czytaj więcej: Sylwek Kwiatkowski

Dodatkowe informacje